[:pl]Przygotowaliśmy dla was po raz kolejny dwa kupony rabatowe 10%! Kupony obejmuje te produkty, których nie dotyczy promocja. Każdy kupon jest jednorazowy, jeżeli nie działa to prawdopodobnie został wykorzystany już przez kogoś innego. Dlatego warto się śpieszyć!
Kupony będzie ważny przez 7 dni od momentu publikacji go w tym wpisie! Możliwość wykorzystania kupony potrwa do 16.09.2020r. Zasady wykorzystania są bardzo proste – kto pierwszy, ten lepszy! Wystarczy umieścić kupon w koszyku w momencie płatności za produkt, a zostanie przyznany rabat w wysokości aż 10%! Warto skorzystać, póki jest taka szansa! 🙂
[:pl]Aktywna podstawka działa w oparciu o technologię Living Water Technology. To autorska technologia opracowana w naszym kraju. Takie pojęcie nie mówi jednak zbyt wiele każdemu, kto dopiero zaznajamia się z tematyką żywej wody.
Jak więc działa aktywna podstawka? Zacznijmy od samego początku. W aktywnej podstawce znajduje się „Woda Wzorcowa”. Woda wzorcowa to jedyna niezniszczalna woda na świecie. Posiada ona 7 unikatowych właściwości. Posiada najwyższy możliwy poziom orto-klastrów, czyli 100%. Co to jest orto-klastr? Niebawem o tym napiszemy! To także woda, która ma możliwość uzdatniania każdej wody. Zarówno słodkiej jak i słonej. To oznacza, że gdy woda wzorcowa oddziałuje na inną wodę, uzdatnia ją czyli zwiększa jej poziom orto-klastrów w porównaniu do para-klastra. Sama woda wzorcowa zawiera w sobie inne, przydatne organizmowi właściwości, które pomagają między innymi w poprawie zdrowia człowieka. Taką wodą wzorcową możemy uzdatnić każdą wodę. Możemy zrobić to dodając jej bezpośrednio do wody, bądź przez na przykład aktywną podstawkę, aktywny kubek czy aktywne kule.
Skupiamy się teraz jednak na aktywnej podstawce. Kształtem przypomina spłaszczony cylinder. Jest przygotowana ze specjalnego materiału, przez który może przenikać woda wzorcowa która w nim się znajduje. To właśnie woda wzorcowa w aktywnej podkładce jest całym sekretem działania aktywnych przedmiotów.
Więcej o wodzie wzorcowej możecie obejrzeć na naszym kanale:
Jak to działa?
Umieszczona woda wzorcowa w podstawce czy kubku powoduje liczne drgania, które w ten sposób oddziałują na wodę. Za pomocą wspomnianych wibracji rozpoczyna się proces uzdatniania wody. Może się to dziać jedynie przy kontakcie podstawki z kubkiem bądź szklanką. Wiele osób zastanowi się, czy gdy położymy szklankę z wodą obok podstawki to również zadziała? Jeżeli szklanka będzie stykać się z podstawką to tak. Proces wibracji również spowoduje, że woda w szklance się uzdatni. Pojawiają się również pytania czy coś takiego może działać na odległość? Są pewne teorie na ten temat, ale to tylko teorie. Tak więc ten temat jest jeszcze do odkrycia. Na razie potwierdzone jest, że aktywna podstawka działa najlepiej gdy znajduje się na niej pojemnik z woda. Co innego jest przykładowo z aktywnym kubkiem, do którego wlewamy wodę i sprawa jest oczywista.
Reasumując, woda wzorcowa zawarta w aktywnej podkładce powoduje mikro wibracje, które w swoim procesie reagują na wodę w naczyniu i uzdatniają ją, zwiększając jej ilość orto-klastrów, przez co również podnosi się jej poziom pH i wzrasta ilość orto-klastrów.
Jak długo trwa proces uzdatniania?
Aktywna podstawka jest w stanie aktywować w 15 sekund aż 250 ml wody! Wiadomo, że im większa podstawka tym większa ilość aktywowanej wody w tym czasie. Co w przypadku gdy na aktywną podstawkę umieścimy naczynie z większą pojemnością wody? Po prostu proces aktywacji będzie dłuższy. Jeżeli umieścimy na nią dzbanek z 500 ml wody, to wtedy czas aktywacji wyniesie 30 sekund. Ten prosty wzór powinien w zupełności wystarczyć, by mniej więcej obliczyć sobie czas aktywacji danej ilości wody.
Po tych 15 sekundach woda gotowa jest do picia!
Czy wiecie, że do każdego zestawu z na przykład aktywną podstawką dodajemy także wodę wzorcową? Jej działania powoduje maksymalny wzrost orto-klastrów w wodzie! Konkretne informacje dostaniecie także na załączonej przesyłce.[:]
[:pl]Temat żywej wody, czy też wody alkalicznej – czy ogólnie tematyka wody w naszym kraju zyskuje na popularności. Wszystko między innymi za sprawą stale rosnącego trendu dotyczącego zdrowego odżywiania. To bardzo dobrze, zdrowe odżywianie powinno być modne.
W internecie można znaleźć szereg różnych informacji dotyczących żywej wody. Trudno jednak znaleźć wyczerpującą dawkę informacji, która połowicznie zaspokoiła by apetyt wiedzy. Postanowiliśmy wam pomóc w poszukiwaniach i szybkim sposobem dotrzeć do takiej wiedzy. Najlepszym wyborem będą książki. Najbogatszą ofertę posiada Masaru Emoto, niejako „twórca” żywej wody w obecnych czasach. Wydał szereg książek w tym temacie, najciekawszą pozycją jest książka pt.: „The Hidden Messages in Water” – lecz niestety, książka nie została jeszcze przetłumaczona. Więc bez znajomości Angielskiego odradzamy jej zakup. A co w wersji Polskiej?
Tajemnicy wody i jej wpływa na człowieka
Książka napisana przez Masaru Emoto i wydana przez wydawnictwo Medium. W tej książce dowiecie się o badaniach, które przeprowadził Japoński Naukowiec. Opowiada tam o wynikach badań, które dotyczyły analizy zamrożonych kryształów wody. Przeczytać można o tym jak zmieniają swój kształt, barwę czy nawet strukturę w zależności od czynników zewnętrznych, którym są poddawane. Inaczej reagowały na emocje pozytywne, a inaczej negatywne. W wypadku słów miłych, kryształy tworzyły piękne kształty. Jeżeli oddziaływały na nie negatywne czynniki, stawały się rozproszone, nieskładne. Książka zawiera sporo ilustracji i ciekawych przykładów wyników prac.
Woda – obraz energii życia
Jeżeli ktoś ma ochotę na nieco mniej treści, a więcej ilustracji to ta książka powinna być lepszym rozwiązaniem. Jest bogato ilustrowana w przeróżne zdjęcia zamrożonej wody. Dodatkowo, Masaru Emoto analizuje w niej, jak woda wpływa na nasze życie. Bierzę pod lupę nie tylko wodę żywą, ale także tę pochodzą z kranu, studni czy rzekach bądź stawów. Udziela wskazówek co robić, by woda była czysta i przyjazna ludziom. Książkę więc można traktować dodatkowo jako multum ciekawej wiedzy, to idealne rozwiązanie gdy chcemy w lekki i prosty sposób poznać tajemnice wody.
Uzdrawiająca siła wody
Ta książka cieszy się bardzo dobrymi opiniami.
Jest bardzo ciekawie przygotowana. Napisana także słowami autora, Masaru Emoto. Opowiada w niej między innymi o tym, jak przyszło mu do głowy by zamrozić wodę, czy jak dzieli się wynikami swoich badań. Po czym przechodzi do szerszego omówienia tematu. Opowiada o tym, jak woda jest nośnikiem i magazynem wiedzy o kosmosie oraz mikrokosmosie. Bo jak wiadomo, woda daje życie – więc tam gdzie jest, tam może być i życie. Wiedzy o niej wydaje nam się, że mamy sporo. Ale czy faktycznie tak jest? Może nie do końca…
Woda zjonizowana – życie bez chorób
W aptece jest coraz więcej leków, a ludzi zdrowych coraz mniej. Te słowa zapewne znacie, jeżeli jesteście z nami od dłuższego czasu. Prezentujemy wam także książkę Polskiego autora, jakim jest Stanisław Więckowski wraz z Telesforasem Lauceviciusem. Książka opowiada na ważne pytania. Między innymi dlaczego diagnostyki lekarskie są coraz lepsze, doskonalsze, a mimo to choroby coraz bardzie dla nas niebezpieczne? Poznacie także sposób jak skutecznie walczyć z wieloma chorobami.[:]
[:pl]Zielona woda w oczku wodnym. Albo stawie? Co może sugerować? Problem ten pojawia się najczęściej w małych oczkach wodnych, które właściciele dużych działek lubią sobie sprawić. Takie płytkie i małe oczka wodne są idealnym miejscem do rozwoju glonów i to właśnie one są odpowiedzialne za zielony kolor wody.
Mały stawik, małe oczko wodne, niski poziom wody – to powoduje, że jest ona w stanie bardzo szybko się nagrzać, a z kolei zaś nagrzana woda jest idealnym miejscem dla rozwoju glonów.
Glony są szczególnie wtedy kłopotliwe. Nie ma z nimi większych problemów w dużych zbiornikach, gdzie woda nagrzewa się dłużej. Jak nie dopuścić do rozwoju glonów i zazielenienia wody w oczku wodny?
Duża ilość glonów w oczku wodnym to nie tylko problemy estetyczne, to także duże zagrożenie dla ryb i roślin, które tam się znajdują. Najlepszym sposobem jest więc zapobieganie powstaniu glonów w oczku wodnym. Z tego powodu warto zrobić między innymi:
Zbiornik o co najmniej 50 cm głębokości gdy znajdują się w nim jedynie rośliny, a 1 m głębokości gdy planujesz hodować także ryby.
Sypać pokarm raz dziennie – nie przekarmiać ryb, żeby pokarm nie opadał na dno i nie gnił.
Sadzenie roślin podwodnych – produkują potrzebny tlen, który oczyszcza wodę
Umieszczenie na dnie ażurowych worków wypełnionych kwaśnym torfem – te związki uwalniają się w czasie jego leżakowania i hamują wzrost glonów
Jak pozbyć się glonów?
Co jeżeli już pojawiły się glony? Jak się ich pozbyć? Istnieje kilka sposobów by się ich pozbyć.
Po pierwsze można zrobić to ręcznie. Wtedy najlepiej zaopatrzyć się także w dobry sprzęt do pływania, wskoczyć do wody i postarać się je wyłowić. Należy uważać jednak, by nie zrobić w dnie dziur. Można spróbować także chemicznym sposobem. W marketach znajduje się wiele środków chemicznych, które można zastosować, jednak nie za często! Najlepiej raz na sezon. O ile nie są szkodliwe dla zwierząt w oczku wodnym, o tyle mogą niekorzystnie wpływać na rozwój innych roślin w wodzie. Przy zakupie warto zapoznać się z etykietą zamieszczoną na opakowaniu bądź zapytać producenta. Ostatnią metodą są filtry. Tutaj do wyboru mamy filtry mechaniczne, biologiczne lub filtry wytwarzające promienie ultrafioletowe. Musimy zwrócić uwagę jednak na jego wydajność. Nie powinniśmy filtrować całej wody w zbiorniku więcej niż raz na 10 godzin. Inaczej nie spełni on swoich założeń.
Długotrwałe uzdatnianie wody w oczku
Aby ostatecznie uzdatnić naszą wodę w oczku wodnym, można posłużyć się także aktywną kulą. To dedykowane rozwiązanie do rewitalizacji oczek wodnych, rzek, stawów hodowlanych czy jezior. Woda wzorcowa, która znajduje się w aktywnej kuli podnosi jej poziom pH, przez co woda wzbogaca się o dodatkowe minerały, a to sprzyja rozrostu roślinom, dając im więcej dostępu do tlenu i uprawie hodowli ryb.
[:pl]Picie żywej wody to szereg zalet i pozytywnych właściwości, które wpływają na nasz organizm. Raz już pisaliśmy o ich licznych zaletach. Tym razem skupimy się na 7 najfajniejszych powodów, dla których warto pić żywą wodę!
Oczyszcza organizm
Pierwszą zaletą jaką wymienimy to oczyszczanie organizmu z toksyn. Żywa woda odkwasza organizm i działa antyoksadacyjnie. Działa to na zasadzie dotleniania czerwonych krwinek i jednoczesnym nawodnianiu komórek. Przez to dzięki żywej wodzie pozbywamy się niechcianych substancji, a nasz organizm pracuje lepiej dając nam więcej sił! To przekłada się także na lepszą pracę serca i poprawę układu krążenia.
Dodaje więcej energii
A pro po sił. Czy wiecie, że żywa woda dodaje więcej energii? Jej bogaty skład lepiej nawadnia organizm, powoduje, że lepiej pracuje, a przez to mamy więcej siły! Jak to się dzieje? W żywej wodzie znajduje się więcej tlenu, a co za tym idzie dostarczamy go więcej naszemu organizmowi i mamy więcej energii.
Poprawia jakość skóry
Dodatkowe utlenianie i zastrzyk wody pełnej w minerały i składniki odżywcze to również odpowiednie nawilżanie skóry. Jej odpowiednie nawilżenie to także nadanie skórze zdrowego, delikatnego i przyjemnego wyglądu. Przez takie działania zyskuje ona lepszą jędrność dzięki czemu możemy pomóc sobie zachować dłużej młody wygląd. Wystarczy pić regularnie dużo żywej wody, żeby wspomóc dodatkowo pielęgnacje swojej skóry!
Żywa woda pomaga w odchudzaniu
Picie takiej wody zwiększa stopień przyswajania składników odżywczych, które dostarczane są do naszego organizmu. Co to oznacza? Powoduje to, że po strawieniu, wchłonięciu i przejściu posiłku przez procesy metaboliczne wykorzystamy większą ilość danego składnika, który się w nim znajduje. Żywa woda zawiera duże ilości wapnia, żelaza, cynku czy magnezu, a to właśnie te składniki pełnią ważną rolę w zbilansowanej diecie.
Odnowa komórek
Jak żywa woda wpływa na proces odnowy komórek? W wodzie butelkowanej albo z kranu molekuły wody, które nazywane są klasterami składają się z około 12-20 molekuł. Ich struktura nie pozwala na swobodne przemieszczanie się wody i wchłanianie przez komórki. Podczas gdy w wodzie żywej klaster składa się z około 6 molekuł, co pozwala lepiej przedostać mu się do komórek, przez co ich efektywność działania jest dużo lepsza!
To 5 najważniejszych zalety picia żywej wody. Pamiętajmy jednak, że bez odpowiedniej diety jej efekty będą marne. Odżywiając się gotowymi mrożonymi daniami czy jedząc dużą ilość fast foodów jej efekty mogą być nie zauważalne. Wypicie jednej szklani żywej wody dziennie przy spożyciu dodatkowo 2 butelek napoju gazowanego z wysoką ilości cukru także. Żywa Woda działa idealnie ze zbilansowaną dietą i zdrowym trybem życia. Wtedy też jej efekty są najlepiej odczuwane.
[:pl]Marzysz o czystej i zdrowej wodzie w swoim domu? Lubisz dbać o środowisko i nie zamierzasz zanieczyszczać go plastikowymi butelkami? Zapewne rozwiązaniem może być filtr do wody w postaci dzbanka do którego możemy nalać jej daną ilość i pozbyć się niechcianych składników.
Jak działa jednak taki filtr? Jaka jest jego skuteczność? Sprawdź jak działa taki domowy filtr i zobacz, czy warto wprowadzić go do swojej kuchni.
Dzbanek filtrujący – z czego się składa?
Standardowa wersja takiego dzbanka, jaką możemy znaleźć w pierwszym lepszym sklepie składa się z trzech głównych części. Jest to główny zbiornik, do którego dostaje się już wcześniej oczyszczona woda z kranu, a także mniejszego zbiornika. W tym mniejszym znajduje się filtr który odpowiedzialny jest za czyszczenie wody. Nad filtrem znajduje się jeszcze pokrywka. Jej zadaniem jest ochrona wnętrza przed dostaniem się kurzu i innych niepotrzebnych tam składników, na przykład uporczywymi latającymi owadami. W wielu takich dzbanach filtry są wymienne. Znajduje się też malutki wyświetlacz który symbolizuje w procentach działanie filtra. Jest to skala od 100% do 0%. To doskonała informacja, ze czas wymienić taki filtr na nowy.
Jak działa filtr do wody?
Skupmy się jednak na filtrze. To właśnie on jest sercem całego dzbana. Wymienne wkłady filtra zawierają najczęściej aktywny węgiel, który skutecznie przechwytuje składniki odpowiedzialne między innymi za smak, zabarwienie czy przejrzystość wody. Węgiel sam w sobie dodatkowo jest w stanie zatrzymać i nie przepuścić dalej wielu szkodliwych elementów, w tym metali ciężkich. W takich filtrach znajduje się także żywica jonowymienna. Jej zadanie to zmiękczenie wody. Powinna nadawać się wtedy do używania jej bez ryzyka pojawienia się kamienia w wielu domowych urządzeniach, w tym na przykład czajnika do wody.
Ile kosztuje filtr do wody?
Ceny w sklepach są bardzo różne. Nie dajmy się zwieść jednak na najtańsze rozwiązanie. Dobry dzbanek filtrujący kupimy już od 80-90 zł. Jednak nie jest to jednorazowy wydatek. Następnie co jakiś czas musimy wymieniać filtry, więc to kolejny koszt. Na szczęście również nie jest zbyt duży. Zestaw 2-3 filtrów możemy kupić już za 25 zł. Na ile starcza taki filtr? A trudno to powiedzieć! Wszystko zależy od tego, jak dużo wody pijecie i do czego będziecie taką wykorzystywać. Jeżeli zamierzacie ją nie tylko pić, ale gotować obiady, używać do żelazka, herbaty – to na pewno trochę filtrów będzie potrzeba.
Warto wiedzieć!
Dzbanki filtrujące oczysczają wodę nie tylko ze szkodliwych substancji ale także ze składników mineralnych. Dlatego warto pomyśleć o modelach wzbogaconych o pieriastki takie jak magnez czy wapń. Ewentualnie dobrym rozwiązaniem jest zakup takiego czajnika i postawienie go na aktywnej podstawce. Wtedy najpierw wod nam się oczyszcza, a potem uzdatnia! Czy to nie dealne rozwiązanie?
[:pl]Uzdatnianie wody to termin z którym wiele osób na pewno się spotkało, ale nie każdy do końca wie o co w nim chodzi. To tak naprawdę skomplikowany proces, który polega na oczyszczeniu zanieczyszczonej wody do tego stopnia, by ta nadawała się do codziennego zastosowania. Między innymi nawet do picia!
Istnieją różne sposoby uzdatniania wody. Wszystko zależy także od celu. Woda uzdatniana jest między innymi na potrzeby komunalne, gdzie przeznaczona jest następnie do picia. Także na potrzeby przemysłowe – w tej sytuacji wykorzystywana jest głównie do celów grzewczych czy chłodniczych. Ostatecznie uzdatniana jest dla potrzeb medycyny oraz farmacji.
Substancje, które znajdują się w wodzie pojawiają się tam w skutek pochodzenia naturalnego lub wskutek działań ludzkich. To powodują, że przekroczone są różne normy związków – czy to żelaza, amoniaku czy magnezu. W takich sytuacjach nie ma mowy, by woda nie była uzdatniana. W innych przypadkach, gdy woda wykorzystywana jest w celach gospodarczych jej metody uzdatniania są różne. Mają np. na celu dostosowanie właściwości fizykochemicznych względem tego, jak będzie stosowana.
Mówiąc krótko uzdatnianie wody to oczyszczanie jej z zanieczyszczeń, szkodliwych substancji a także nadmiaru niektórych mimo wszystko ważnych w wodzie, czyli np. magnez bądź żelazo. Reasumując uzdatnianie wody to przystosowanie ich do wskazanego użytku, czyli np. do picia poprzez zmiękczanie, klarowanie, destylacje czy napowietrzanie. Tak uzdatniona woda powinna trafić do naszych kranów, a potem do naszego żołądka.
Warto wiedzieć!
Jak podawał Główny Urząd Statystyczny w 2016 roku blisko 92% Polaków korzystało z sieci wodociągowej. W miastach z wodociągu korzystało około 97%, a w terenach wiejskich 85%. Jednak w wielu przypadkach woda z sieci nie nadawała się do picia, pomimo tego, że była uzdatniana! Nie spełniała także oczekiwań odnośnie smaku czy zapachu.
Każdą wodę z której korzystamy można poddać badaniom. Pisaliśmy o tym w artykule Jak wykonać badanie wody – można to zrobić sposobem domowym, albo udać się do specjalnego laboratorium.
Gdzie się odbywa uzdatnianie wody?
Wodę uzdatnia się w specjalnie do tego przygotowanej stacji. To specjalna budowla, która wyposażona jest w zależności od potrzeb specjalny filtry ciśnieniowe, aeratory, sprężarki, zbiorniki sprężonego powietrza, pompy, zbiorniki czy odstojniki. Zadaniem takiej sytuacji jest uzdatnianie wód gruntownych. Taka woda dostarczana jest następnie do naszych kranów. Pozostaje jednak jeszcze jedna część, a konkretnie popłucze wody, które odprowadzane jest do gruntu lub sieci sanitarnej.
W Polsce taka stacja znajduje się między innymi w Słubicach. Można zobaczyć jak to wygląda.[:]
[:pl]Pisaliśmy raz kilka ciekawostek o wodzie! Wracamy do tematu, bo jest ich tak naprawdę cała masa! Woda to tak obszerny zakres, że ciekawostek czy tematów do pisania jest całe mnóstwo! Można by tak pisać i pisać… Skupmy się jednak na kolejnych, tym razem bardziej fascynujących ciekawostek ze świata wody! Tej bardziej i mniej znanej!
1.Aż 35% przypadków raka ma swój początek w nieodpowiednim żywieniu i piciu-Twierdzi prezes Polskiego Komitetu Zwalczania Raka prof. Zbigniew Wronkowski
2.Woda oznacza się znacznie większą pojemnością pamięci niż ludzkie geny. Zwykła woda, o zniszczonej strukturze, w stanie nieuporządkowanym, jest jedynie chaotycznym skupiskiem cząsteczek. Prof. Ernest. R. Mułdaszew
3.Aby szybko ostudzić gorącą wodę należy poddać ją działaniu pełnego słońca. -Efekt Mpemby
4.Woda gorąca szybciej zamarza, niż woda zimna. To ciekawe zjawisko odkrył Erasto Mpemba z Tanzanii. Znałe było już wcześniej, jednak jego upór i ciekawość sprawiły, że dopiero szersza nauka zajęła się tym szerzej. Co ciekawe zajęła się tym tematem i …. Nadal jest bezradna. Powstało 5 różnych teorii w tym temacie, które próbują wyjaśnić efekt Mpemby. Żaden jednak nie ma do tej pory większego potwierdzenia.
5.Trzymanie wody w plastikowych opakowaniach powoduje emisję estrogenów, rozpuszczanie związków alkylfenolu i bifenolu, co może powodować raka, zaburzenia genetyczne, oraz niewieścienie mężczyzn. Pamiętacie jeszcze lata 90? Wtedy większość wody sprzedawana była w małych butelkach, albo tzw. Syfonach. Obecnie wszystko sprzedawane jest w plastiku. Co ciekawe mikrocząsteczki plastiku przenikaj…ą do 90% wody! To wyniki naukowców z Nowego Jorku, które potwierdziły, że pozostałości tworzyw sztucznych mogą przedostawać się do wody w butelkach między innymi PET.
6.Dorosły potrzebuje dziennie około 2 do 3 litrów płynów. Coca-coli, kawy i mocnej herbaty nie należy jednak brać pod uwagę, gdyż działają jak środki moczopędne, wzmagają funkcję nerek i powodują utratę wody. Również napoje z dużą ilością soli mineralnych, jak np. niektóre wody mineralne i lemoniady wzmagają pragnienie zamiast je gasić. Najzdrowsze są ubogie w sole wody mineralne, które najlepiej zaspokajają pragnienie. -„Domowy Poradnik Lekarski”
7.Starzenie się jest spowodowane utratą heksagonalnej wody z narządów, tkanek i komórek Odtworzenie strukturyzowanej wody w naszym organizmie może zwiększyć witalność, spowolnienie procesu starzenia, a także zapobiegać chorobom. -Mu Shik Jhon
8.Okazuje się, że w ludzkim organizmie bardzo często występuje dużo ciężkiej wody. Skąd ona tam się wzięła? Uczeni sądzą, że jeśli myśli człowieka są „ciężkie”, agresywne, o niskiej jakości, to w końcu mogą one przeorientować w organizmie ludzkim atomy wodoru w cząsteczki dwuatomowe, w wyniku czego rośnie masa wodoru i w rezultacie ostatecznym woda z H2O zamienia się w D2O. -Prof. Ludmiła Bołotowa
9.Woda krąży na naszej planecie w zamkniętym obiegu- nie ubyła na ziemi, ani nie przybyła nawet jedna kropla wody. O podobnym obiegu pisaliśmy w artykule „Jak powstaje deszcz?”, gdzie wyjaśniliśmy między innymi obieg wody na ziemi!
10.Jedynie czysta, nienasycona związkami chemicznymi woda jest w stanie systematycznie wypłukiwać z organizmu wszelkie produkty przemiany materii.
Jakość wody w Polskich kranach jest naprawdę bardzo różnorodna. W wielu miejscach uzyskujemy różne efekty. Pod wody naprawdę dobrze oczyszczonej, gotowej do picia, bo tej, którą lepiej chociaż przegotować bądź w miarę możliwości przepuścić przed specjalny filtr, który pozwoli nam ją oczyścić. Ze względu na potencjalnie słabą jakość wody wielu z nas sięga po wodę butelkowaną. Jednak jaka woda butelkowana jest najlepsza?
Sama ilość wody, którą spożywamy powinna być zależna od między innymi prowadzonego trybu życia, wykonywanej pracy, aktywności fizycznej i temperatury na zewnątrz. Logiczne, że przy dużych upałach więcej się pocimy, więc więcej wody w organizmie musimy uzupełniać. Według przyjętych ustaleń najlepsza ilość to około 1,5 litra wody dziennie. Jednak w szczególnie upalne dni, które w ostatnich latach w naszym kraju często się pojawiają, warto wypić nawet do 2,5 litra wody. Jednak przy piciu wody warto pamiętać, by nie kierować się jedynie jej nazwą czy obrazkiem na etykiecie, który sugeruje, że woda pochodzi z rwących strumyków czy krystalicznie czystych źródeł. To wszystko to tylko chwyt marketingowy.
Na co zwrócić uwagę przy kupnie wody butelkowanej?
Między 2010 a 2011 rokiem weszła w życie ustawa dotycząca kwalifikacji wód butelkowanych. Oznacza to, że nazwa „woda mineralna” od teraz nie jest zależna od stopnia zmineralizowania wody, tylko od jej pochodzenia. Wcześniej wynosił on 1000 mg składników na 1 litr wody. Obecnie liczy się jedynie to, że woda pochodzi ze źródła, a stopień minerałów nie ma kompletnie znaczenia.
Po pierwsze, nie sugerujemy się nazwą ani obrazkiem, a składem, który zawarty jest z tyłu etykiety. Należy spojrzeć na stopień mineralizacji i zawartość składników mineralnych. Najkorzystniejsze i najbardziej zalecane dla ludzkiego organizmu jest woda wysokozmineralizowana, która dodatkowo wzbogaca codzienną dietę o takie składniki jak:
Wapń,
Magnez,
Jod,
Fluor.
Rodzaje wód butelkowanych
Istnieją cztery rodzaje wód mineralnych. Wyodrębnia się je na postawie zawartych w nich składników.
Woda bardzo niskozmineralizowana – nie więcej niż 50 mg jonów/l
Woda niskozmineralizowana – do 500 mg jonów/l
Woda średniozmineralizowana – od 500 do 1500 mg/l
Woda wysokozmineralizowana – powyżej 1500 mg/l
Jaka woda jest najlepsza?
Dla każdego zdrowego człowieka najlepszym wyborem będzie woda wysokominrealizowana. Zawiera najwięcej wartościowych składników i jest po prostu najlepszej jakości. W ten sposób uzupełnia się także braki i niedobory mineralny w organizmie. Ich zawartość jest bezpieczna dla zdrowia, a nawet korzystna przy diecie ubogiej w odpowiednie składniki odżywczy czy pracy mocno fizycznej, gdzie przy dużej potliwości organizm ludzki mocno się poci. Dlatego warto zawsze odpowiednio zapoznać się z etykietą przed zakupem wody. Inaczej będzie jednak u osób z licznymi dolegliwościami, np. żołądkowymi, cukrzycą czy chorobami nerek. W tej sytuacji warto sięgnąć po wodę leczniczą. Mają one jednak działania mocno farmakodynamiczne, dlatego powinny być stosowane wyłącznie po konsultacji z lekarzem! Wody lecznicze działają jak lekarstwo i nie wolno ich przedawkować.
Tak naprawdę każdą wodę powinno dobierać się według własnych potrzeb. Osoby prowadzące restrykcyjne diety, analizujące wszelkie składniki z produktów, które spożywają mogą mieć inne zapotrzebowanie na wodę. Dla nich korzystniejsza może okazać się woda średniozmineralizowana – więc takie kwestie najlepiej rozwiązać poprzez konsultacje z dietetykiem.[:]
[:pl]Tak znany wszystkim doskonale deszcz. Czasem denerwuje, czasem przeszkadza, a czasem czeka się na niego z utęsknieniem. Zwłaszcza gdy za oknem upały albo media alarmują o możliwej suszy, która spowodowana jest jego brakiem. Jak często zastanawiamy się jednak nad jego składem? Z skąd w ogóle się bierze? Gdzie najczęściej pada? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi w naszym nowym wpisie!
Woda krąży na naszej planecie będąc nieustannie w ruchu. Dzięki niej powstało życie na ziemi i świat, jaki znamy. Podróżuje między wodami podziemnymi, powierzchniowymi i atmosferycznymi. Zmienia swój stan także pomiędzy stanem gazowym, ciekłym i stałym. Cały obieg ziemi zawdzięczamy między innymi wpływowi Słońca, grawitacji oraz samego ruchu ziemi. Fachowo określa się to cyklem hydrologicznym, potocznie określanym – deszczem. Żeby jednak pojawił się deszcz, wpierw potrzebujemy chmur.
Jak tworzą się chmury?
Wszystko zaczyna się od parowania. Samo parowanie zawdzięczamy słońcu, a konkretnie jego energii która powoduje ciepło i umożliwia powstanie procesu parowania. Woda w stanie ciekłym zaczyna parować, dzieje się to między innymi z mórz czy oceanów, ale także z jezior czy nawet sztucznych zbiorników. Najwięcej pary oddają morza i oceny, które stanowią 70% powierzchni ziemi. W niewielkiej części woda paruje również z organizmów ludzkich i zwierzęcych. W procesie sublimacji do tego grona dołącza także śnieg i lód. Wystarczy spojrzeć w wiosenny dzień jak wszystko topnieje.
To wszystko powoduje pionowy ruch ogrzanego powietrza do góry. W dalszym etapie wszystko zależy od temperatury. Im mniejsza na górze, tym bardziej powietrze się schładza i powoduje to zjawisko kondensacji – skraplania pary wodnej. Przechodzi ona wtedy ze stanu gazowego w stan ciekły. Wszystkie elementy pary które zbierają się w górze, skraplają się na niezwykle małe stałe cząsteczki. Określa się je jako jądra kondensacji. Wszystkie produkty kondensacji, pod postacią kropelek wody czy kryształków lodu, które są wynikiem z kolei procesu resublimacji – osiadają na nich. W ten właśnie sposób powstaje chmura. Chmura z której następnie spadnie do nasz z powrotem deszcz!
Kiedy pada deszcz?
Dzieje się to ponownie, kiedy temperatura spada. Cząsteczki zawarte ze sobą rozrastają się, a siła ciężkości powoduje, że te ponownie spadają na ziemie tym razem w postaci kropel wody, czyli popularnego deszczu, a czasem nawet i grad. Zimą możemy zaobserwować zjawisko śniegu. Spora część opadów trafia do mórz i oceanów. Zaledwie 20% wszystkich opadów trafia na powierzchnię kontynentów. Ilość opadów na kontynencie związana jest także z jego odległością od morza lub oceanu. Im dalej, tym powietrze bardziej sucha a i częstotliwość opadów jest znacznie mniejsza. Woda, która jednak trafia na kontynenty także częściowo wyparowuje. Jej mniejszą ilość wychwytują rośliny, pozwalając wrócić jej do obiegu w procesie transpiracji. Inna część trafia także do rzek bądź wsiąka, dostając się do wód podziemnych, którymi przedostaje się do morza lub oceanu i wraca ponownie do obiegu.
Czy deszcz jest zdrowy?
Jakość opadu deszczu zależy także od tego, jakie czynniki napotka na swojej drodze. Mowa tutaj o jakości powietrza. Woda deszczowa najczęściej nie nadaje się do picia. Korzysta się z niej za to w procesie zbiorów wody do kanalizacji i celów gospodarczych lub przemysłowych. Deszcz na swojej drodze napotyka między innymi na tlen, azot, dwutlenek węgla, a także na sadzę, pyłki roślinne, pył przemysłowy czy mikroorganizmy. W niektórych miejscach dodatkowo zanieczyszczany jest przez dwutlenek siarki, siarkowodorów czy tlenek azotu. To obniża jego pH jeszcze bardziej i powoduje między innymi zjawisko kwaśnych deszczów.[:]
[:pl]Wielu amatorów domowych metod oczyszczania wody pitnej próbuje wielu sposobów by poprawić jej jakość. Niestety niejednokrotnie pada ofiarom naiwnych reklam czy tanich produktów, bądź nawet sposobów polecanych pocztą pantoflowych ,które nijak wpływają na jakość wody. Jakich sposobów więc unikać?
Gotowanie wody
Pojawia się czasem mit, który sugeruje, że woda gotowana jest oczyszczona ze wszelkich bakterii i wirusów. Owszem, gotowanie wody pomaga zniwelować zarazki i bakterię ale tylko część. Giną one oczywiście w temperaturze 100 stopni C. Warto jednak podkreślić, że jest spora ilość wirusów i bakterii, które przetrwają taką, a nawet wyższą temperaturę. To powoduje, że pozbywamy się tylko ich części. Dodatkowo podczas długiego gotowania woda paruje. Przez co również jej czysta część – wolna od bakterii – wydostaje się w powietrze co tym samym powoduje zagęszczeniu związków chemicznych w niej rozpuszczonych. Te w dużej mierze nie parują. Zakłady wodociągowe mają w obowiązku dezynfekować wodę, mimo tego nie możemy mieć 100% pewności, że woda która leci z kranu jest zupełnie wolna od negatywnych substancji. Resumując, gotowanie wody zabija część bakterii i wirusów ale nie jest to pełnowartościowa metoda oczyszczania wody
Filtry mechaniczne i węglowe
Filtry mechaniczne oczyszczają z wody jedynie części mechaniczne, jak sama nazwa wskazuje może być to piasek, muł, iły czy rdzy żelaza. Sama dokładność takich filtrów zależy także od materiałów filtrujących. Najczęściej natrafić możemy na: siatkowe, porcelanowe, włókniane i sznurkowe. Zestaw domowy takich filtrów podzielić możemy z kolei na kuchenne i centralne. Pomocny mógłby dodatkowo okazać się filtr z węglem aktywnym. Jest bardzo popularnym materiałem, który stosuje się w filtracji wody. Wykorzystuje się najczęściej drewno bukowe lub łupki kokosowe. Jego główną zaletą są właściwości sorbcyjne i redukujące zawartość chloru w wodzie. W wielu miejscach w wodzie znajduje się chlor, który również ma za zadanie oczyszczające. Pisaliśmy o tym w jednym z artykułów. Węgiel więc doskonale wpływa na redukcję nieprzyjemnego zapachu i posmaku chloru. Niestety tutaj jego wartość się kończą. Po za tym, filtry węglowe w minimalnym stopniu ograniczają przepustowość innych składników. Warto wspomnieć, że filtry węglowe są świetnym miejscem do tworzenia wylęgarni bakterii. Gromadzą brud z wody, przez co powstają bakterie. Dlatego też należy wymieniać go regularnie co 6 miesięcy.
Magnetyzery
Niektóre związki chemiczne w wodzie tworzą na rurach charakterystyczny kamień. Zjawisko to jest dość znane i mało lubiane. Z tego powodu przytykają się rury, a bojlery, ekspresy czy piece kotłowe zużywają więcej energii. Z pomocą przychodzą magnetyzery. To one pomagają zredukować ilość kamienia który spowodowany jest związkiem wapnia i magnezu. Magnetyzery wytwarzają specjalne pole magnetyczne, które oddziałuje na związki tworzące kamień i rozpuszcza się. Niestety po tym można już stwierdzić, że filtry magnetyczne nie oczyszczają wody, a raczej rozpuszczają cały brud właśnie do niej. Osoba kupująca magnetyzer musi mieć na uwadze, że o rury zadba ale o jakość wody już niekoniecznie.
W takim razie co wybrać?
Możemy wykorzystać w takim razie filtry chemiczne albo osmotyczne. Te pierwsze pozbywają z wody nadmiar żelaza i mangam. Dodatkowo zmiękczają wodę redukując ilość wapnia i magnezu. Jeżeli chodzi o żelazo, to składnik który jest niezbędny do życia ale jego nadmiar może być równie niebezpieczny dla ludzkiego zdrowia. Z kolei filtry osmotyczne filtrują wodę kropelka po kropelce, gdzie ostatecznie do naszych szklanek trafia woda bez żadnych bakterii i niepotrzebnych składników. Postaramy się przybliżyć wam po wnikliwej analizie tych urządzeń szersze informacje![:]
[:pl]Masaru Emoto – człowiek ,który swoje życie poświęcił badaniu wody. Nazwaniem go twórcą żywej wody to z grubsza przesada, jednak sporą część odkryć w tym temacie na pewno zawdzięczamy jemu. Piszemy, że sporą część, bo tak naprawdę żeby poznać wodę i jej właściwości to nie wystarczy nam na to czasu. To tak ogromny i rozbudowany dział w nauce.
Masaru Emoto urodził się w Japonii, a konkretnie w Jokohamie 22 lipca 1943 roku. Zmarł 14 października 2014 roku w Szanghaju. Był pisarzem i badaczem, który zajmował się zagadnieniami struktury wody. Postawił słynną już teorię, która wywołała wiele spekulacji, zarówno negatywnych jak i pozytywnych związanych z tym, jak ludzkie emocje wpływają na wodę. Miały potwierdzać to liczne fotografowane pod mikroskopem kryształy wody. Przeprowadził kilka ciekawych eksperymentów, część z nich jest do dziś „powtarzana”, przez wielu ciekawskich.
Najbardziej znanymi eksperymentami Emoto były między innymi karteczki przyklejone na próbówce z czystą wodą czy badanie stanu zagrzybienia ryżu, który został umieszczony w naczyniu, a następnie zalany na kilka dni wodą. Jeżeli chodzi o eksperyment pierwszy, to analizowano w nim kształt kryształów, które tworzą się podczas konkretnych emocji wpływających na wodę. Do naczyń z czystą wodą zostały przyklejone kartki z takimi napisami jak „Grzeczność” Czy “Dziękuje”, a na niektórych widniały napisy typu „Nienawiść” czy „Diabeł”. Taką wodę następnie poddawano procesowi zamarzaniu, żeby sprawdzić jaki efekt się uzyska. Okazało się, że woda poddawana „dobrym” emocjom, czyli w tym przypadku pozytywnym słowom zamarzała i tworzyła pełno kształtne kryształy. Natomiast woda na których napisane były słowa negatywne, podczas zamarzania tworzyła głównie chaos, rozproszone cząsteczki, które swoim wyglądem za wiele nie przypominały. Zdjęcia jak i szczegółowe opisy można znaleźć w książce „Wieści z wody” („The Message from the water”). Również ciekawym eksperymentem było nalanie wody do trzech miseczek z ryżem. Po paru dniach jak wiadomo, ryż obrośnie pleśnią. Jeden z kubeczków poddawany był negatywnym emocjom, a drugi – pozytywnym. Jak zapewne wiadomo ryż z wodą poddany pozytywnym emocją obrósł w mniejszą ilość pleśni niż ten, który poddany został złym czynnikom.
Eksperyment z wodą i muzyką
Ciekawym eksperymentem było też poddawanie wody wpływom muzyki. Z jednej strony leciał Mozart czy muzyka relaksacyjna, a w drugiej mocny heavy metal. Jak twierdzi Emoto, muzyka tutaj działa na wodę jak na człowieka. W zależności od emocji słuchamy innej muzyki i poddajemy się jej działaniu. Gdy jesteśmy spokojni i chcemy odpocząć to włączamy muzykę relaksacyjną, dajemy uporządkować się emocją i poukładać. Gdy chcemy poszaleć i dać upust wielu emocjom, wybierzmy coś innego. Tak samo na to reaguje woda – przy muzyce relaksacyjnej kryształy tworzą się idealnie, a przy ostrej muzyce metalowej znów się rozpraszają.
Naukowcy badający te zjawiska przekonani są, że jest to sprawa oczywista ze względu na liczne cząsteczki i atomy. Przykładem tego może być wszystko wokół. Dla przykładu każda rzecz w kosmosie wibruje czy drga, wibrują elektrony, drży liść na drzewie czy krople wody w strumieniu które wywołują drgania powietrza. Pod wpływem dźwięku – czyli fali akustycznej – dochodzi do powstawania zjawiska sonoluminescencji. Jest to zjawisko powstawania fal świetlnych w cieczach poddawanych działaniu dźwięków (zwłaszcza ultradźwięków). Działając więc na ciało, czyli wodę, dźwiękami powodujemy emisję fal EM wewnątrz naszych organizmów. Jaki wpływ ma ta emisja na nasze ciała? Na to pytanie trudno jeszcze odpowiedzieć. Możemy mówić tylko o skutkach Skutki mogą być wyjątkowo negatywne, ale też i wyjątkowo pozytywne – w zależności od rodzaju dźwięku.[:]