Opublikowano

[:pl]Wpływ dźwięku na wodę[:]

[:pl]Liczne badania wody udowodniły, że podatna ona jest także na dźwięk. Z racji tego, uważa się także, że woda magazynuje uczucia i stany świadomości. Wszystko to można zaobserwować analizując kryształy wody, które pojawiają się w wyniku jej zamarzania.

Na pewno mniejszym zaskoczeniem będzie fakt, że woda bez zanieczyszczeń po zamarznięciu tworzy wspomniane kryształy. Wyglądają one niczym płatki śniegu. Może się wydawać to absurdalnie proste, ponieważ w końcu tak powinna zamarzać woda, bo tak wyglądają spadające z nieba płatki śniegu. Większym zaskoczeniem jest jednak fakt, że woda zamarza w ten sposób nie tylko w momencie gdy jest oczyszczona ale także poddana „dobrym” emocjom. Pisaliśmy ostatnio o eksperymencie wody z ryżem, który pozwoli udowodnić to badanie. Warto sprawdzić.

Po analizie takich kryształów można zaobserwować, że tworzą się piękne, charakterystyczne kryształy. Co ciekawe każdy jest praktycznie inny. Przy badaniach, gdzie woda została poddana emocjom nie miał znaczenia język. Liczyły się jedynie emocje. Te dobre tworzyły za każdym razem piękne kryształy, a te negatywne powodowały, że żaden nie potrafił się uformować. Wyniki tych badań umieszczone są między innymi w książce Emoto, gdzie można pooglądać te niesamowite ilustracje. Przykład tego znajdziecie poniżej.

Warto wspomnieć, że woda poddawana dobrym emocjom budowała kryształy, które były reprodukcyjne. Oznacza to, że każdy z tych kryształów za każdym razem będzie posiadał tę samą postać.

Przy okazji innych badań stwierdzono dodatkowo negatywny wpływ telefonu komórkowego na wodę. W momencie bezpośredniego styku naczynia w którym znajduje się woda, a telefonem – nie powstawały pełne i charakterystyczne kryształy.

Wpływ dźwięku na wodę

Jest jeszcze jedno ciekawe badanie, które potwierdza wpływ dźwięku na wodę. Otóż, jak się okazuje – dźwięk też ma swój kształt. Można zaobserwować jego różne postacie wpisując między innymi „Geometria dźwięku”. Dziwne prawda? Dźwięk jest do słyszenia, a nie do oglądania. I właśnie ten wydobywany dźwięk kształtuje tzw. Solitony, które pojawiają się zwłaszcza przy mówieniu. Mają postać ruchu falowego, samopodtrzymującej się fali o niezmiennym kształcie i rozmiarze. To może oddziaływać na materię. Solitony powstają w interakcji tzw. Fononów wyswobodzonych przy zetknięciu się z elektronami fotonów. A z tego powstają drgania, czyli informacje. To właśnie ukryta magia dźwięku, która wpływa na strukturę wody. Każda cząsteczka we wszechświecie drga, wibruje, wszystko na siebie oddziałuje.

Każda rzecz, każdy organizm, każda istota ma w sobie energię. To już wiedzą dzieci w szkołach, odpalając żarówkę przy pomocy ziemniaka. Dzięki temu wszystko co nosi energię wysyła swój sygnał dalej, niczym operator radia. Każdy ludzki ruch, każda czynność wysyła kolejną energię i przekazuje ją dalej. Tak więc i w słowach zawarta jest energie, w zależności od tego jakie są to słowa, taka zostaje przekazywana energia i tak w naszym przykładzie zostaje przekazana wodzie, a ta reaguje tworząc albo piękne kryształy, albo chaos.[:]

Opublikowano

[:pl]Woda Alkaliczna domowym sposobem[:]

[:pl]Czym jest woda alkaliczna? O tym już pisaliśmy ale dla przypomnienia napiszemy ponownie. To woda, która charakteryzuje się wyższym poziomem pH niż w przypadku innych dostępnych wód w sklepach. Woda alkaliczna to taka, której poziom pH jest wyższy niż 7 punktów.

W sklepach oczywiście również można napotkać wodę z wyższym poziomem pH. Najpopularniejsze z nich to między innymi AquaVia, Acqua Panna, San Pellegrino, Evian, Voda czy Java. W ich składzie można właśnie wyczytać, że zawierają wyższy poziom pH niż pozostałe wody. Pojawia się jednak często pytanie, czy wodę alkaliczną można wykonać w domu? Oczywiście, że tak i jest na to sposób. To może być idealne rozwiązanie dla osób, które szukają taniej alternatywy na to, żeby wzbogacić swoją dietę o wodę lepszej jakości.

Jak wykonać wodę alkaliczną w domu?

Jest na to bardzo prosty sposób. Należy do szklanki wody dodać kilka kropli zasadowych. Takie krople można nabyć w praktycznie dowolnej aptece. Ich cena waha się między 20 a 150 zł. Lepiej kupić jednak coś co najmniej w średnim przedziale cenowym. Tak więc kilka kropel takiej wody dodajemy do szklanki. Po kilkunastu sekundach, gdy krople dobrze rozpuszczą się w wodzie, nasza woda alkaliczna jest gotowa!

Kolejnym sposobem jest wykorzystanie sody oczyszczonej. Tutaj również potrzebujemy szklanki, albo najlepiej już większego naczynia. Uzyskamy w ten sposób więcej wody alkalicznej i będziemy mogli dłużej ją pić. Do jednej szklanki dodajemy jedną ósmą łyżeczki sody oczyszczonej. W zależności od naczynia warto sobie to przeliczyć, ile będzie potrzebnych łyżeczek w większym naczyniu. Całość mieszamy ale nie wykorzystujemy do tego metalowej łyżeczki! Powinna być wykonana z innego tworzywa, bądź może być to szpatułka. Taka woda alkaliczna nadaje się do wypicia tuż po dokładnym wymieszaniu sody.

Ostatni sposób wymaga jednak więcej czasu. Tutaj tym bardziej poleca się wykorzystać większe naczynie. Na początek należy przegotować wodę. Gdy ta przestygnie wlać ją do 2 litrowego naczynia. Następnie potrzebna będzie Sól Himalajska, a do tego pokrojona w plasterki cytryna. Wsypujemy sól do naczynia, a potem dodajemy jedną pokrojoną cytrynę. Nasz dzban wody alkalicznej musi następnie czekać około 24 godzin, aż wszystkie składniki odpowiednio rozpuszczą się w wodzie. Woda alkaliczna powinna znajdować się w miejscu o temperaturze pokojowej.

Zalety Wody Alkalicznej

To właśnie trzy najbardziej popularne sposoby na otrzymanie wody alkalicznej domowym sposobem. Jakie właściwości ma woda alkaliczna? Pisaliśmy o nich w tym artykule. Warto się o nich dowiedzieć. Wykorzystywana jest między innymi w odkwaszaniu organizmu czy poprawie przemiany materii. Warto również wcześniej zaopatrzyć się w filtr do wody, który oczyści ją dodatkowo z nie potrzebnych składników i utworzy nam niejako bazę do wykonania wody alkalicznej w domu.[:]

Opublikowano

[:pl]Eksperyment z wodą i ryżem[:]

[:pl]Jeden z najsłynniejszych eksperymentów, który sugeruje, że woda posiada zdolność do magazynowania informacji, a w tym posiadania uczuć i świadomości. Eksperyment ten jest bardzo znany, wspominaliśmy o nim już w jednym z artykułów.

Wszystko z inicjatywy Masaru Emoto. Japońskiego naukowca, który poświęcił swoje życie by badać tajemnice wody. Powstały nawet liczne książki, które także pojawiły się w Polsce. Między innymi „Woda. Obraz Energii Życia”. Pierwsze eksperymenty z wodą polegały na zamrażanie ich w temperaturze do -5 stopni Celcjusza, a następnie dalszej analizie kryształów pod mikroskopem. Okazało się, że kryształy różniły się od siebie. Inaczej wyglądały te pochodzące z czystej źródlanej wody, a inaczej z wody zanieczyszczone. Mało tego, dodatkowo okazało się, że ich struktura różniła się też w zależności od tego, jakim działaniom były poddane. Dokładni chodzi między innymi o słowo mówione i dźwięki.

Woda, która była poddawana tzw. „pozytywnym” emocją, do której mówiło się dobre słowa takie jak „Kocham Cię”, mądrość, anioł czy grzeczność tworzyła idealne kryształy, takie jak z najczystszej wody. W sytuacji, gdy padały jednak słowa „negatywne”, takie jak nienawiść, złość, wojna czy nienawidzę Cię – stawały się rozlane, niewyraźne i niepełne.

Ten eksperyment odtworzyło wielu internatów i jakie było zdziwienie, gdy okazało się, że faktycznie to działa.

Jak wykonać eksperyment z wodą i ryżem?

Na początek potrzebne są dwie paczki ryżu o takich samych proporcjach. Należy go ugotować i ostudzić. Następnie przełożyć do dwóch różnych słoikach o takich samych rozmiarach i z taką samą ilością wody. Obydwa słoiki powinny być wcześniej także wyparzone i wyczyszczone – tak, żeby była pewność, że nie znajdują się w nich bakterie.

Tak gotowe słoiki zakręcamy. Następnie umieszczamy na nich karteczki. Na jednym powinno być to słowo związane z dobrymi emocjami, np. „Kocham Cię”. Na drugim coś z negatywnymi emocjami, np. „Nienawidzę Cię”. Słoiki umieszczamy na półce, szafce – w dowolnym miejscu tak, żeby miały identyczne warunki.

Kolejna część eksperymentu

W kolejnych dniach trzeba jednak poświęcić trochę czasu obydwu słoikom. Najlepiej raz dziennie chociaż podejść do każdego z osobna i przywitać się z nim w odpowiedni sposób. Przy tym pozytywnym, można powiedzieć coś miłego albo przeczytać słowo na kartce. Przy drugim podobnie, można go obrazić, ze złościć się, dać upust nerwom lub po prostu przeczytać kartkę.

Efekty powinny pojawić się po kilkunastu dniach.

Wiele osób komentuje ten eksperyment jako coś śmiesznego i żałosnego, chociaż nigdy go nie wykonały. Jednak osoby, które to zrobiło – szybko zmieniły zdanie. Warto więc spróbować.[:]

Opublikowano

[:pl]Morsowanie – zalety kąpieli w zimnej wodzie[:]

[:pl]Morsowanie jest słynne od wielu lat! Nagłaśniane ponownie jest praktycznie każdej zimy, kiedy to temperatura na zewnątrz spada, a większość letnich pływaków odpuszcza sobie kąpiele na zewnątrz i przerzuca się na basen. Pozostaje jednak grupka twardzieli, którym nie jest straszny chłód, a w dodatku chcą się hartować.

Mowa oczywiście o słynnych morsach, którzy preferują kąpiele w zimnej wodzie. Jak się okazuje, takie kąpiele mają dużo zalet prozdrowotnych i dają mnóstwo korzystnych efektów ludzkiemu organizmowi. Przy przeprowadzonych badaniach udało się stwierdzić, że morsowanie może mieć efekty jak krioterapia, która stosowana jest między innymi w stwardnieniu rozsianym.

W momencie kiedy ciało zanurza się do zimnej wody dochodzi do skurczu powierzchniowych naczyń krwionośnych. Przez to, krew jest w stanie dotrzeć głębiej i poprawić krążenie w narządach wewnętrznych i tkankach znajdujących się w ludzkim organizmie. To wielokrotnie niedoceniane i pomijane korzyści zdrowotne o których warto pamiętać.

Zalety morsowania

Jedną z najpopularniejszych ale i udowodnionych zalet jest także zwiększenie odporności organizmu. Oczywiście ciało zostaje wzmocnione i przez to organizm jest mniej podatny na choroby zimowe. Trudniej więc o przeziębienie. Dodatkowo, regularne zażywanie zimnych kąpieli obniża poziom insuliny we krwi, co poprawia także na działanie układu odpornościowego człowieka. Według przeprowadzonych badań, ludzie regularnie zażywający zimne kąpiele zapadają o prawie 40% rzadziej na choroby górnych dróg oddechowych, niż osoby, które takich kąpieli nie zażywają.

Ciekawą zaletą mogą cieszyć się Panie. Otóż takie kąpiele redukują także cellulit. Zbijana zostaje tkanka tłuszczowa przez przyśpieszoną pracę serca, co powoduje lepsze ukrwienie narządów i tkanek. To z kolei pomaga organizmowi pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Warto wspomnieć także o stawach. Nie tylko pomagają uśnieżyć ból związany z chorobami stawów i chorobami reumatycznymi, ale także regenerują je i odżywiają. Podobnie jest w chorobach autoimmunologicznych, np. Hashimoto – gdzie morsowanie pomaga redukować stany zapalne.

Zimne kąpiele – w czym pomagają?

Jest szereg zalet i właściwości, który płynie z regularnych zimnych kąpieli. Zalicza się do nich:

  • Alergie i choroby skóry,
  • Wygładzenie i ujędrnienie skóry,
  • Regeneracja organizmu,
  • Wspomaga pracę serca,
  • Hartuje organizm.

Jak zahartować organizm?

Hartowanie organizmu poprzez zimne kąpiele, to idealny sposób żeby wzmocnić swój organizm i zaoszczędzić sobie regularnych zimowych przeziębień. Zalecane jest to zwłaszcza zmarzluchom. Jeżeli chcą w końcu przestać bać się zimna, czuć się lepiej zimowym okresem to takie kąpiele są dla nich wskazane. Hartowanie organizmu to między innymi wzmacnianie jego odporności na liczne choroby i przeziębienia o których pisaliśmy wyżej. Obniżony poziom insuliny we krwi wspomaga układ odpornościowy przez co, organizm staje się mniej podatny na liczne infekcje.[:]

Opublikowano

[:pl]Kamień w czajniku – jak usunąć?[:]

[:pl]Kamień w czajniku powstaje z tego powodu, że z naszego kranu najprawdopodobniej leci twarda woda. Kamień w wodzie to potoczna nazwa osadów, które powstają w wyniku dużej twardości wody. Co ciekawe, wiele tych składników jest korzystnych dla naszego organizmu i zmiękczanie wody nie jest zawsze dobrym pomysłem.

Jak twierdzi Tadeusz Wojtaszek, główny specjalista ds. Informacji Uzdrowiskowej Zespołu Uzdrowisk Krakowskich, „Błędne jest przekonanie, że woda jest niedobra, bo odkłada się przy gotowaniu kamień w czajniku. Miękka woda pozbawiona przede wszystkim wapnia i magnezu jest dobra do pralek, a nie dla organizmu człowieka!”. Jest w tym sporo racji gdyż w twardej wodzie znajdziemy wysokie poziomy wapnia i magnezu. Z tego powodu, twarda woda wysoko mineralizowana jest dobra do picia. Powinna mieścić się w zakresie 60-500 mg CaCO3/l. Mimo tego, wiele osób stara się ją zmiękczyć z powodu, że na jej skutek powstają liczne osady, nie tylko w czajniku gotowania, ale między innymi na prysznicu czy w żelazku. To właśnie na tej podstawie można stwierdzić czy w naszym domu znajduje się twarda woda.

Osad w czajniku pojawia się jeszcze bardziej w momencie podgrzania wody. W tym czasie wytrącają się z niej białe osady. Są bardzo trudne do usunięcia i wyglądają nie estetycznie. Dodatkowo powodują zarastanie ścianek rur grzewczych. Tego nie jesteśmy w stanie zaobserwować ale bardzo często się tak dzieje. To powoduje pogorszenie jakości cieplnej w naszym budynku.

Jak pozbyć się kamienia z wody?

Istnieje kilka możliwość aby pozbyć się kamienia z czajnika czy w ogóle z wody. Najprostszym sposobem jest zakup filtra, jak działa filtr do wody pisaliśmy w jednym z tekstów. Po za tym, warto wykonać badanie twardości wody. Specjalny tester można nabyć w sklepie. Następnie taką próbkę warto dostarczyć do laboratorium, gdzie wykonane zostaną badania. Twardość wody wymaga obniżenia gdy jej wartość wynosi ponad 10 dh. Po otrzymaniu badań z takim wynikiem najlepiej zgłosić się do fachowców, którzy zajmują się uzdatnianiem wody.

Aby pozbyć się kamienia z wody zapewne trzeba będzie nabyć jakiś zmiękczacz wody. Podłączenie takich efektywnych filtrów wymaga spełnienia kilku kryteriów. Między innymi podłączenie do kanalizacji, prądu oraz dodatnia temperatura. Jeżeli nie spełniamy takich kryteriów to jest jeszcze inny sposób.

Są to korpusy na rurowe. Taki zestaw możecie nabyć także w naszym sklepie, gdzie znajdują się filtry oraz aktywne kule, które zmiękczają i ożywiają wodę jednocześnie. Taki system można podłączyć w głównym dopływie wody w naszym domu albo we wskazanym miejscu, np. w kuchni czy łazience. Wszystko zależy od tego, jakie są potrzeby i jak rozprowadzone są rury doprowadzające wodę w domu.

W ostateczności zawsze pozostaje filtr do wody, o którym wspomnieliśmy wcześniej. Przynajmniej wydłużymy żywotność naszego czajnika.

 [:]

Opublikowano

[:pl]5 największych jezior w Polsce[:]

[:pl]Największe jeziora w Polsce w porównaniu z tymi po za naszymi granicami nie mieszczą się nawet w pierwszej setce. Wynika to między innymi z tego, że nasze jeziora są polodowcowe. Sam lodowiec opuścił nasz kraj stosunkowo nie dawno.

Warto dodać, że Bałtyk mógłby być jeziorem! Gdyby cieśniny duńskie zostały zamknięte. Cieśniny te łączą Morze Północne z Morzem Bałtyckim. Co ciekawe, jest tam bardzo płytko. Skupmy się jednak na jeziorach. Mimo ich niewielkich rozmiarów mamy ich całkiem dużo. Wyjątkowe są na pewno jeziora mazurskie, które połączone są licznymi kanałami umożliwiającym na prawdę długą żeglugę.

Śniardwy

Największym Polskim jeziorem jest Śniardwy. Jego powierzchnia wynosi 113,8 kilometrów kwadratowych. Maksymalna głębokość to 23,4m w niektórych miejscach. Średnia to około 5,8 metra. Położone jest w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich w dorzeczu Pisy. To również jezioro polodowcowe.  Śniardwy słynie także z tego, ze jest niebezpieczne. Kajakarze czy żeglarze muszą mieć się mocno na baczności. W wodzie znajdują się głazy narzutowe, które są tak duże, że kryją się nie raz tuż pod powierzchnią wody. Dlatego sugerowana jest duża doza ostrożności.

Mamry

Znów lądujemy w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. Tym razem pod lupę bierzemy jezioro Mamry, które jest jednym z najczystszych wodnych zbiorników na mazurach. Dlatego też cieszy się ogromną popularnością wśród turystów. Jego powierzchnia wynosi około 10282,4 ha. W niektórych miejscach głębokość to aż 43,8 metra! Chociaż średnia opisywana głębokość to z kolei 9,8m. Mamry rozciąga się od Giżycka aż po miejscowość Węgorzewo. Ma liczne małe zatoki, które noszą własne nazwy, takie jak Jezioro Przystań czy Małe Mamerki.

Łebsko

Zostajemy na północy kraju ale przenosimy się nieco bliżej Bałtyku. Jego powierzchnia to 71,4 kilometra kwadaratowego. Maksymalna głębokość to jedynie 6,3 metra, przy średniej 1,6m. Jezioro jest oddzielone od Bałtyku jedynie Mierzeją Łebską, której szerokość to od 1 do 2 kilometrów, co powoduje, że z morza do jeziora droga nie daleka. Cechą charakterystyczną Jeziora Łebsko jest jego słonawa woda. Jego główną siłą zasilającą jest rzeka Łeba i Pustynka.

Jezioro Dąbie

Nieopodal znajduje się Szczecin, a w nim Jezioro Dąbie. Powstało w dawnej zatoce Zalewu Szczecińskiego i jest czwartym zbiornikiem wodnym w naszym Kraju. Jego powierzchnia to 54,08 kilometra kwadratowego. Jest nieco głębsze niż Łebsko, gdyż maksymalna głębokość to 10 m, chociaż w dużej części głębokość sięga gdzieś do 2,61 m. Akwen wodny zajmuje około 18% powierzchni całego Szczecina.

Jezioro Miedwie

Na ostatnim miejscu naszej listy znalazł się zbiornik wodny położony w południowo-wschodniej części Pobrzeża Szczecińskiego na Równinie Pyrzyckiej. Miedwie ma około 3 701 ha powierzchni. Za to jest bardzo głębokie, maksymalnie osiąga aż 43,8m głębokości. To jezioro słynie z tego, że podczas drugiej wojny światowej znajdowała się tam warsztaty torpedowe. Na jego dnie znajduje się także wrak, który był Niemiecką bazą nurków. To idealna gratka dla miłośników nurkowania.[:]

Opublikowano

[:pl]Co to jest woda zjonizowana?[:]

[:pl]Co to jest woda zjonizowana? Jak się ją otrzymuje? Jakie efekty daje? Gdzie ją można znaleźć? Na te i inne pytania postanowiliśmy dać wam odpowiedzi. Co ciekawe historia samej wody w świadomości normalnego człowieka nie jest aż tak długa.

Co to jest więc woda zjonizowana? To woda którą otrzymujemy za pomocą jonizatorów wody ze zwykłej wody, tej choćby, którą znaleźć możemy w naszych kranach. Jonizatory, czyli specjalistyczne urządzenia w procesie elektrolizy dzielą cząsteczki wody H2O na dwie części. Otrzymuje się je w dwóch odrębnych jonizatorach.

Te dwie podzielone części otrzymują różne ładunki elektryczne. W jednym uzyskuje się lekki ujemny ładunek elektryczny, a w drugim zaś skupiają się najważniejsze jony odpowiedziane za utworzenie wody alkalicznej – czyli hydroksylowe OH- i alkaliczny pH (8-12). W ten właśnie sposób otrzymujemy wodę zjonizowaną. Jak wgląda taki jonizator? Po części są nim nasze domowe filtry, o których pisaliśmy w tym artykule.

Właściwości wody zjonizowanej

Głównymi parametrami wody zjonizowanej jest potencjał oksydacyjno redukcyjny, w skrócie ORP i pH – wskaźnik charakteryzujący stężenie jonów wodorowych. Woda zjonizowana charakteryzuje się wyższym poziomem pH. Snadardowo, woda neutralna ma około 7 punktów pH. Poziom wody zjonizowanej powinien wynieść między 8,00 a 11,00 punktów pH. Pojawia się też pojęcie wody kwaśnej, jej pH mieści się w przedziale 2,6 do 6 pH. Im liczba mniejsza, tym woda bardziej kwaśna.

Jak więc wytłumaczyć czym jest woda alkaliczna? W prostych słowach to woda miękka, bezwonna o smaku deszczówki z pH powyżej 7 punktów.

Jakie są zalety picia wody zjonizowanej?

  • Wspomaga układ odpornościowy dzięki większej liczbie jonów ujemnych w niej zawartych,
  • Antyoksydanty które są w niej zawarte neutralizują wpływ wolnych rodników z organizmu,
  • Uczestniczy w procesach metabolicznych i usuwa zbędne toksyny z organizmu
  • Lepiej nawadnia organizm
  • Rozrzedza krew

Co daje picie wody zjonizowanej?

Problem chorób cywilizacyjnych w dzisiejszych czasach jest coraz bardziej dotkliwy zwłaszcza dla młodszego pokolenia. Jest jedna wspólna przyczyna w wielu tych przypadkach. Konkretnie naruszona zasada równowagi kwasowo-zasadowej organizmu człowieka, przez co pojawia się zakwaszenie organizmu. Tym problemom sprzyja zanieczyszczone środowisko, złe nawyki żywieniowe, duża ilość pracy połączona z dużą ilością stresu.

W tym wszystkim pomoże na pewno zmiana trybu życia ze zmianą diety do której wprowadzona będzie między innymi woda zjonizowana. Pomaga w odkwaszeniu organizmu, a co ciekawe  zakwaszenie organizmu sprzyja szybszemu procesu starzenia się. Wspomaga proces rozpuszczania pozostałości kwasowych, pomaga nerkom w procesie ich wydalania, a przez co pomaga zachować nam równowagę kwasowo-zasadową w naszym organizmie.

Jeszcze lepszym rozwiązaniem będzie picie żywej wody, której pH jest jeszcze wyższe, a dodatkowo pojawia się duża ilość orto-klastrów, które są żywymi cząsteczkami dodatkowo pomagającym nam zadbać o nasz organizm.[:]

Opublikowano

[:pl]5 skutków picia słodkich napojów gazowanych[:]

[:pl]Napoje słodkie i mocno gazowane. Tak lubiane przez wielu z nas, a zwłaszcza przez dzieci. Są słodkie i tak smaczne, że aż chce się pić ich więcej i więcej. Co jest również wymagane przez producentów, bo dzięki takim pożądanym efektom, kupujemy ich dużo więcej.

Jednak picie słodkich napojów gazowanych, których w sklepie jest całe mnóstwo bardziej szkodzi naszemu organizmowi niż mu pomaga, a tym bardziej nawadnia. Napoje te zawierają ogromną ilość cukru, która w przeliczeniu na szklanki może wynieść ich nawet aż 3! W zależności od ilości napoju, którą spożywamy. Co powoduje nie tylko znane wszystkim problemy z próchnicą, czy cukrzycą ale także wiele innych problemów.

Soda może spowodować obniżenie czynności nerek

W Harvard Medical School przeprowadzono badanie, które uwaga – trwało aż 11 lat! Przebadanych zostało tam 3318 kobiet. W tym wieloletnim badaniu odkryto, że spożywanie słodkich napoi gazowanych o obniżonej zawartości cukru, czyli to produkty typu „light”, które jeszcze kilka lat temu były mocno promowane w telewizji, mogą powodować zwiększenie ryzyka niewydolności nerek o prawie dwa razy! W napojach w wersji light, zamiast cukru używa się słodzików, takich jak cyklaminiany, sacharyna, sukraloza czy aspartam. Żaden z nich nie wpływa obojętnie na organizm.

Słodkie napoje gazowane odwadniają organizm

W istocie picia wody chodzi o to, by nawodnić nasz organizm. Dostarczyć mu odpowiedniej ilości wody, która bogata jest w potrzebne składniki mineralne w celu odpowiedniego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Co się dzieje gdy spożywamy słodkie napoje gazowane? Efekt jest daleki od zamierzonego. W wielu takich napojach zawarte są duże ilości kofeiny. Jak wiadomo, kofeina jest lekiem moczopędnym. Spożywając więcej kofeiny – więcej oddajemy moczu. Przez to nasz organizm szybciej się odwadnia. W takiej sytuacji odwodnione są również nasze komórki, mają one wtedy trudności z wchłanianiem składników odżywczych, a dodatkowo utrudniają wydalanie niepotrzebnych składników.

Otyłość u dzieci

Jeszcze nie tak dawno temu w szkolnych sklepikach królowały słodycze i słodkie napoje gazowane. Jak wiadomo dzieciaki w pewnym wieku sięgają jedynie po produkty, które im smakują. Nie rozumieją za bardzo konsekwencji tego, co spożywają. Nie kierują się jakością produktu, a jedynie tym, żeby było słodkie i smaczne. Nic więcej. Tymczasem duża ilość spożywania słodkich napojów gazowanych może prowadzić do otyłości. Sama otyłość w tych czasach jest ogromnym problemem w wielu krajach, między innymi w Stanach Zjednoczonych, gdzie co trzecie dziecko zmaga się z otyłością. To powoduje problemy z akceptacją samego siebie, zmniejszeniem aktywności fizycznej i łatwym męczeniem się. Brak akceptacji samego siebie, może powodować z kolei depresje, która również jest istotnym i bardzo niebezpiecznym problemem wśród młodych ludzi.

Zmiana metabolizmu

Picie nawet średniej ilości słodkich napojów gazowanych może pogorszyć przemianę metabolizmu. Skutkuje to między innymi problemy ze zmniejszeniem masy ciała. Będzie trzeba więcej się napocić niż wcześniej, żeby zgubić parę kilogramów. Odkrył to Dr Hans Peter Kubis, dyrektor zdrowia na Uniwersytecie w Bangor w Anglii. Przeprowadził badania na uczesnitkach, którzy spożywali 140 gramów cukru każdego dnia przez cztery tygodnie. To mniej niż 1 litr napoju gazowanego. Po tym okresie ich metabolizm zmienił się, przez co utrudniał spalanie tłuszczu.

Inhibitory pleśni

Słodkie napoje gazowane zawierają inhibitory pleśni. To benzoesan sodu bądź benzoesan potasu. Stosuje się je praktycznie we wszystkich napojach gazowanych dostępnych w sklepach. Oczywiście mowa o tych słodkich. Nie gazowanej wodzie mineralnej. Jak twierdzi Peter Piper, profesor biologii molekularnej na Uniwersytecie w Sheffield w Wielkiej Brytanii „Te chemikalia mają zdolność wywoływania poważnych uszkodzeń DNA w mitochondriach do tego stopnia, że całkowicie je inaktywują – całkowicie je niszczą”.

Warto wspomnieć, że w niektórych napojach typu Light, benzeosan sodu został wycofany, ale został zastąpiony innym składnikiem. Mowa o substancji konserwującej, benzeosanie potasu. Według Komisji ds. Żywności w Wielkiej Brytanii, środki te klasyfikowane są jako wywołujące łagodne podrażnienia skóry, oczu i błon śluzowych.

A nie lepiej wypić po prostu szklankę czystej wody? Najlepiej żywej?  [:]

Opublikowano

[:pl]Wino w Polsce[:]

[:pl]Smakoszy wina jest pełno. Są więksi i mniejsi smakosze. Osoby mniej zainteresowane tematem kojarzyć będą wino jako głównie produkt Francuski, Hiszpański czy Włoski. Jak się jednak okazuje, nasz kraj również ma bogatą historię wina.

Wszystko za sprawdzą między innymi wykopalisk archeologicznych. To dzięki nim udowodniono, że produkcja winorośli na terenie chociażby Małopolski odbywała się już na przełomie IX i X wieku. Znaleziska te odkryto w pozostałości winnicy na zboczach Wawelu. Prawdopodobnie najstarszym dokumentem potwierdzającym uprawę winorośli w Polsce jest bulla gnieźnieńska papieża Innocentego z 1136 roku. Jest w niej informacja o winnicach w okolicy grodu Płockiego i Wrocławskiego. Do Małopolski winorośl dotarła z południa Europy.

Smaczki dotyczące tego, że dawniej na naszych ziemiach uprawiane było wino pozostały do dziś. Można znaleźć je między innymi w nazwach miejscowości. Na mapie można wyszukać takie miasteczka i wsi jak Winna Góra, Winogrady, Winiary czy Winnica. W dawnych czasach w Polsce popularne było głównie piwo i miód pitny, jednak z biegiem czasu wino mu zaczęło mu dorównywać!

Czy w Polsce znajdują się obecnie winnice?

Oczywiście, że tak! Możemy się sami tym pochwalić. Nasza winnica znajduje się w Kadynach, jest to wieść położona na Północy Polski, około 3 km od Mierzei Wiślanej. Zasadzona została w 2013 roku. Jest tam zasadzonych 16 tysięcy sadzonek, które zostały podlane 5 litrami żywej wody. Zasadzonych jest tam wiele różnych gatunków, takich jak: Leon Milot, Swenson Red, Marachel Foch, Regent, Rondo, Aurora czy Bianca. Mimo tego, że temperatury potrafią sięgać w tym regionie nawet do -35 stopni Celcjusza, to technologia żywej wody sprawdza, że wszystkie sadzonki są w doskonałej kondycji, a jakość wina jest maksymalna!

Dodatkowo w Polsce jest kilka naprawdę ciekawych winnic, które warto odwiedzić! Zwłaszcza, jeżeli mieszkacie w okolicy. Do odwiedzin zachęca między innymi Stara Winna Góra. To region który w naszym kraju słynął z produkcji wina. Znajdują się tam malownicze wzgórza i gleba, której szereg właściwości pozwala na uprawę roślin. Warto odwiedzić również Winnicę Tarnau, która znajduje się w okolicy szczecina. Na miejscu wita nas dziewiętnastowieczny budynek, który stał się nowoczesną winnicą z własną przetwórnią. A do tego? Piękne ogromne sady winorośli, które latem zachwycają. Widok jak z Włoskiego filmu prosto z Sycylii. Należy jeszcze dodać tutaj między innymi Sztukówkę, koło miejscowości Jasło, Pałac Mierzęcin Welnnes – który jest naprawdę luksusowym i eleganckim miejscem, gdzie skosztujemy naszego Polskiego wina w warunkach królewskich, czy Winnica Sandomierska, której historia sięga aż do 1937 roku.

Polskie wino w Europie

Czy znacie taki konkurs jak Galicja Vitis? To między narodowy konkurs wina w którym to jak się okazuje, przez 3 lata zwycięskie było Polskie Wino! Wino to pochodzi z Balcarzowic koło Strzelec Opolskich. W 2008 roku przeszło tam tornado, które zniszczyło wioskę. Kilka lat później mieszkańcy odbudowali wszystko i mało tego, zabłysnęli w Europie wraz ze swoim winem! Zwyciężyło tam białe wino Muscatto. Co było nie małym zaskoczeniem! Od kilku lat jakość win w Polsce rośnie, a winnic przybywa. Można spróbować wina Magnesia Cuvee, Cabernetis czy Adamant. Są przygotowane także strony, które zajmują się sprzedażą tylko Polskiego wina!

Ceny wina w Polsce

Wino w Polsce jest dość drogie. Żeby nabyć butelkę w miarę dobrego zagranicznego wina musimy zacząć w szukać w budżecie od około 40 złotych. Wtedy znajdziemy ciekawy wybór z Hiszpanii, Włoch czy Francji. Oczywiście dociekliwi znajdą w granicy około 25 złotych dobre wino na przykład z Włoszech. Ceny dobrego wina w Polsce zaczynają się od 60 zł.

Wino w Polsce jest dość drogie. We Włoszech za butelkę przyzwoitego, czerwonego wytrawnego wina zapłacimy już 5 Euro. Co w przeliczeniu na co dzienne życie jest bardzo tanie. Gdybyśmy my mieli zapłacić 5 złoty za butelkę w miarę dobrego wina, to ekskluzywne kosztowało by około 50 zł. Miejmy nadzieję jednak, że cena win z powodu rozwoju winnic w Polsce ulegnie zmianie.[:]

Opublikowano

[:pl]Jak ożywiana jest woda?[:]

[:pl]Wiele osób pyta, jak ożywiana jest woda. Jak to działa, jaki procent się uzyskuje i jakie są tego efekty? Postanowiliśmy odpowiedzieć na to pytanie w tym artykule. W tym celu posłużymy się przykładem aktywnej kuli i aktywnej podstawki, czyli produktów najczęściej u nas kupowanych.

Jak to wszystko działa?

Zacznijmy od początku. W aktywnej podstawce albo kuli znajduje się Woda Wzorcowa, która składa się w 100% z orto-klastrów. Co to są orto-klastry? Wytłumaczyliśmy to w poprzednim artykule. W skrócie są to żywe cząsteczki wody, które ożywiają ją, powodując, że woda wzorcowa jest niezniszczalna. Taka woda wzorcowa umieszczana jest w między innymi aktywnej kuli lub aktywnej podstawce, które tworzone są ze specjalnego materiału pozwalającego działać wodzie wzorcowej na wodę sąsiadującą, umieszczoną np. w naczyniu czy też bezpośrednio zanurzonej w kuli.

No i właśnie teraz przechodzimy do meritum sprawy. Aktywna kula czy też aktywna podstawka, dzięki swojej specjalnej strukturze umożliwia przepuszczenie wibracji wody wzorcowej, znajdującej się wewnątrz przedmiotu i powodując ożywienie wody. Wytłumaczenie przekazu struktury pojawiło się także w artykule co to są orto-klastry. Woda wzorcowa jak wspomnieliśmy wibruje, przez co ożywia wodę sąsiadującą. Za pomocą tych przedmiotów jesteśmy w stanie uzyskać około 60% orto-klastrów w wodzie. Pamiętajmy, że woda martwa zawiera poniżej 3% orto-klastrów. Wtedy większą ilość składników stanowią para-klastry, czyli cząsteczki martwe. Warto sprawdzić swoją wodę w kranie, żeby przekonać się jaka ilość orto i para-klastrów w niej się znajduje. Przeciętnie jest to około właśnie 3%. Czyli często spotykamy się z sytuacją, że woda z naszych kranów jest martwa. Po umieszczeniu jej na aktywnej podstawce, bądź przygotowaniu systemu ożywiania wody w domu między innymi przy użyciu kul powodujemy, że nasza woda jest żywa, a poziom orto-klastrów wzrasta do wspomnianych 60%.

Jak jednak uzyskać więcej niż 60% orto-klastrów w wodzie?

W tym celu należy posłużyć się wodą wzorcową. Pragniemy przypomnieć, że buteleczkę wody wzorcowej można otrzymać wraz z zakupem naszego produktu. W wodzie wzorcowej znajduje się maksymalna ilość orto-klastrów i dodając ją do naczynia z wodą uzyskujemy praktycznie ponad 90% orto-klastrów w wodzie. Żeby otrzymać idealną wodę wzorcową, która składa się ze 100% tych składników, trzeba posiadać specjalistyczne narzędzia laboratoryjne, dzięki którym można to uzyskać. W warunkach domowych jest to bardzo trudne do utworzenia.

Cała technologia ożywiania wody powstała w oparciu o to, co dobrze znamy. Między innymi na bazie badań czy doświadczeń z innych dziedzin. Jak we wspomnianym w poprzednim artykule diamencie i grafitu, co może być dobrą poszlaką do zrozumienia ożywiania wody za pomocą wody wzorcowej.[:]

Opublikowano

[:pl]Co to są orto-klastry?[:]

[:pl]Jak rozpoznać, że woda jest żywa? W teorii brzmi to bardzo prosto. Po prostu wystarczy większa ilość orto-klastrów niż para-klastrów. Woda żywa powstaje w momencie, kiedy ilość orto-klastrów wynosi ponad 3%. Poniżej tej wartości otrzymujemy wodę martwą.

Co to są jednak te orto-klastry i para-klastry? Temat jest dość bardziej obszerny niż mogło by się wydawać. Z prostego punktu widzenia orto-klastry to składniki żywe, które ożywiają wodę, a para-klastry to składniki martwe. By jednak bardziej rozumieć ten temat trzeba zanurzyć się aż w dziedzinę mechaniki kwantowej.

Zaczynając od początku, każdy atom wodoru w cząsteczce wody ma moment magnetyczny, który zestawiony jest ze spinem wodoru wynoszącym ½. Spiny te mogą mieć dwie wartości, mogą być równoległe albo antyrównoległe. Całość obrazują grafiki poniżej.

Kiedy wyżej wymieniony spin jest równoległy to otrzymujemy cząsteczkę orto. Czyli tę na której najbardziej nam zależy. W momencie, kiedy jest jednak antyrównoległy otrzymujemy cząsteczkę typu para. Cząsteczki orto wrażliwe są na pola magnetyczne i wirują w zasadzie w każdej temperaturze. Wyjątkiem może być temperatura 0 stopni kelwina, wtedy otrzymujemy cząsteczki typu para, czyli martwe. Wraz z podnoszącą się temperaturą otrzymujemy orto. Oba te stany występują w wodzie ciekłej w równowadze. Nie oznacza to jednak, że ich stosunek do siebie jest równy. Wszystko zależy przeważnie od temperatury w jakiej się znajdują. To między innymi badacze z Rosyjskiej Akademii nauk doszli do wnioski, że kiedy ilość orto-klastrów jest większa niż para-klastrów to mówimy o wodzie żywej. W odwrotnej sytuacji o wodzie martwej. Najlepszym efektem było b uzyskanie jednak jak największej liczby orto-klastrów, a nawet by wszystkie cząsteczki nimi były. Korzystna była by więc możliwość uzyskania możliwości budowy przewagi cząsteczek orto-. Co stało się między innymi dzięki naszej technologii Live Water Technology.

I teraz sekret – jak powstaje żywa woda?

Żeby do tego wziąć warto posłużyć się innym przykładem. Weźmy pod lupę grafit i diament. Jeżeli patrzymy pod kontem chemicznym – są to praktycznie te same substancje. Jednak strukturalnie są zupełnie od siebie inne. Jeżeli ktoś interesuje się materiałoznawstwem, to wie, że często struktura danego materiału decyduje o jego właściwościach. Dlaczego więc w takim razie, nie założyć podobnej możliwości w wodzie? Gdzie jako podłoże, można wykorzystać wodę wzorcową! Najlepszej jakości woda wzorcowa, oparta na orto-klastrach może być w ten sposób przekazywana wodzie „sąsiadującej”, co aktualnie dzieje się na podstawie naszych aktywnych podstawek czy aktywnych kul. Znajduje się tam woda wzorcowa zawierająca maksymalną ilość orto-klastrów, która poprzez wibracje przekazuje wodzie „sąsiadującej” , a powiązania wodorowe natychmiast uaktywniają sąsiednie cząsteczki. Wtedy właśnie uzyskujemy żywą wodę!

Warto pamiętać, że za pomocą aktywnych kul czy aktywnej podstawki możemy uzyskać gdzieś do 60% orto-klastrów w wodzie. Żeby zmaksymalizować ten efekt należy wykorzystać bezpośrednio żywą wodę, która zawiera maksymalną ilość orto-klastrów. Buteleczkę z taką wodą otrzymujecie od nas w prezencie zakupując nasze produkty!

 [:]

Opublikowano

[:en]Technologia żywej wody w winnicy w Kadynach[:]

[:en]Po raz pierwszy zastosowaliśmy technologię Żywej Wody, aby pokazać jej wpływ na rozwój winnicy! Dzięki temu filmowi chcieliśmy pokazać wam, jak wygląda ten proces od kuchni, jakich technik użyliśmy, a do tego podzielić się z wami kilkoma ciekawostkami!

Na filmie zobaczycie między innymi jak Aktywna kula wpływa na staw, który mamy. Zobaczycie jak wygląda w porównaniu z oczkiem wodnym w którym nie znajduje się aktywna kula. Zdradzimy wam kilka informacji na temat winnicy, tego jak o nią dbamy i jak wykorzystujemy do niej technologię żywej wody! Wszystkie sadzonki w momencie umieszczenia ich w ziemi zostały podlane właśnie żywą wodą. Dodatkowo wpływa ona też na proces fermentacji znacząco go skracając! Zresztą.. obejrzyjcie sami!

[:]